Dziś dotarła do mnie wczoraj zamówiona maszyna elna240ex, już ją troszkę przetestowałam.
Gdzieś czytałam, ze maszyny trzeba się nauczyć i rzeczywiście, poprzednia to Łucznik 451 mega stara ;) i szczerze, lepiej mi się szyło :DD Przyzwyczaiłam się po prostu ;)
Ta rzeczywiście cicho chodzi, ale jak wciskam pedał do końca to trzęsie się wszystko, podobnie jak przy starej... he he
Dziś będę szyć i szyć, bo jest na tyle cicha, że sąsiedzi nawet po 22:00 nie będą mieć nic przeciwko ;)
Jak poszyję wszystko to co sobie zaprojektowałam, to pokarzę nowe twory ;)
ZAPRASZAM RZUTEM NA TAŚMĘ W OSTATNIE MINUTY NA WYPRZEDAŻ, KTÓRA TRWA DO 20:00!!
MOŻNA ZNALEŹĆ CO NIECO W KORZYSTNYCH CENACH ;)
czwartek, 3 kwietnia 2014
poniedziałek, 31 marca 2014
Zmiany, zmiany...
Witajcie,
u nas weekend minął szybko, miło, rodzinnie, kilka niespodzianek za nami,
a przede mną?!
Już postanowiłam, że blog zmieni swój bieg...
Czasem tak jak do tej pory w chwili euforii wrzucę post nawiązujący do spędzonego miłe czasu z rodziną, ale zmieniam pierwotne zamierzenia jego życia, chciałabym jednak, żeby był poświęcony mojemu rękodziełu, stąd też zmiana nazwy oraz adresu internetowego, mam nadzieję, że wszystkich Was co mnie odwiedzacie czasem nie utracę, ale szycie to to co mnie pochłania, w czy znalazłam sens i z czym chciałabym czegoś więcej niż doraźną przygodę ;)
Póki co nie zapeszam, nie chwalę się, nie zdradzam, bo mam plany, wizję w przyszłość, a póki co biorę udział w niedzielę 5 kwietnia w superowym wydarzeniu ;)
Wybieramy się do Wrocławia, podziwiać talent i cudne twory innych kreatywnych twórców ;)
Tylko, żeby pogoda dopisała to piękne zdjęcia będą ;)
Poczytać o tym świetnym wydarzeniu możecie TUTAJ
Udało mi się namówić męża, jedziemy do mojego upragnionego miasta Wrocławia, w którym jestem zadłużona po uszy ;)
Zawsze był moim celem, zawsze chciałam tam być, żyć, rozwijać się i może właśnie ta miłość pomoże mi się spełnić kiedyś w przyszłości?!
Osiągnąć życia cel!
Znowu to jest we mnie ta upartość maniaka i wiara w lepsze jutro!!
Yeah!! Odradzam się na nowo!! Do szczęścia brakuje jeszcze mojej upragnionej maszyny ;) Dzięki Bogu do 10-tego już niedaleko!! Yes, yes, yes!! Odliczam dni i godziny ;)
Czy zaraziłam Was tą energią? Czy i Wy poczuliście, że warto się realizować i spełniać marzenia?!
Ja wierzę, że jestem wstanie spełnić choć ich część ;)
u nas weekend minął szybko, miło, rodzinnie, kilka niespodzianek za nami,
Tak bardzo cieszył się bawiąc i rozrabiając przy okazji ;)
a przede mną?!
Zmiany!!
Już postanowiłam, że blog zmieni swój bieg...Czasem tak jak do tej pory w chwili euforii wrzucę post nawiązujący do spędzonego miłe czasu z rodziną, ale zmieniam pierwotne zamierzenia jego życia, chciałabym jednak, żeby był poświęcony mojemu rękodziełu, stąd też zmiana nazwy oraz adresu internetowego, mam nadzieję, że wszystkich Was co mnie odwiedzacie czasem nie utracę, ale szycie to to co mnie pochłania, w czy znalazłam sens i z czym chciałabym czegoś więcej niż doraźną przygodę ;)
Póki co nie zapeszam, nie chwalę się, nie zdradzam, bo mam plany, wizję w przyszłość, a póki co biorę udział w niedzielę 5 kwietnia w superowym wydarzeniu ;)
Wybieramy się do Wrocławia, podziwiać talent i cudne twory innych kreatywnych twórców ;)
Tylko, żeby pogoda dopisała to piękne zdjęcia będą ;)
Poczytać o tym świetnym wydarzeniu możecie TUTAJ
Udało mi się namówić męża, jedziemy do mojego upragnionego miasta Wrocławia, w którym jestem zadłużona po uszy ;)
Zawsze był moim celem, zawsze chciałam tam być, żyć, rozwijać się i może właśnie ta miłość pomoże mi się spełnić kiedyś w przyszłości?!
Osiągnąć życia cel!
Znowu to jest we mnie ta upartość maniaka i wiara w lepsze jutro!!
Yeah!! Odradzam się na nowo!! Do szczęścia brakuje jeszcze mojej upragnionej maszyny ;) Dzięki Bogu do 10-tego już niedaleko!! Yes, yes, yes!! Odliczam dni i godziny ;)
Czy zaraziłam Was tą energią? Czy i Wy poczuliście, że warto się realizować i spełniać marzenia?!
Ja wierzę, że jestem wstanie spełnić choć ich część ;)
piątek, 28 marca 2014
Witajcie ;)
Mało mnie tu, a to dlatego, że tak bardzo pochłaniało mnie szukanie tej upragnionej maszyny, ze już się doczekać obecnie nie mogę kiedy ją zamówię i wypróbuję, mam już mnóstwo pomysłów, tylko pytanie czy Wy będziecie chętni na udomowienie tych cudactw mego dzieła :P
Trochę nas pomału przeziębienie dopada, wydaje mi się, że spowodowane jest tym dwutygodniowym siedzeniem w domu i pewnie, dlatego organizm się zbuntował... A teraz jak już pogoda się poprawiła to dalej choróbsko mnie atakuje...
Norbert się w miarę trzyma oprócz sporadycznego kichania i kilku kaszlnięciach nic mu nie jest a mi już na gardło zaczyna siadać... Eh.. Nie uwierzycie, ale przed ciążą nie chorowałam 3 lata, a teraz odkąd byłam w ciąży i po niej mój organizm jakby nie mógł się podnieść... I co jakiś czas łapie mnie regularnie przeziębienie..
Nie chcę tego, bo jak ja chora to i drogą kropelkową wirus się roznosi, a weź nie przytul albo nie całuj jak syn łapie za twarz i chce dać Ci buzi w usta?! Uciekam a on je goni... Biedny.. Zdezorientowany, bo nie rozumie, że teraz chwile kwarantanny..
Jak wcześniej sam zasypiał tak od tygodnia, czeka jęcząc, aż się złamię, żeby wziąć go na ręce przytulić i tak posiedzieć do jego prawie zaśnięcia... Miłości, miłości i jeszcze raz miłości potrzebuje ten mój urwis do potęgi...
Chcecie zobaczyć co stworzyłam?
Przedstawiam lalę typu "strach na wróble" - sąsiadka nowe światło na nią rzuciła :D
Trochę nas pomału przeziębienie dopada, wydaje mi się, że spowodowane jest tym dwutygodniowym siedzeniem w domu i pewnie, dlatego organizm się zbuntował... A teraz jak już pogoda się poprawiła to dalej choróbsko mnie atakuje...
Norbert się w miarę trzyma oprócz sporadycznego kichania i kilku kaszlnięciach nic mu nie jest a mi już na gardło zaczyna siadać... Eh.. Nie uwierzycie, ale przed ciążą nie chorowałam 3 lata, a teraz odkąd byłam w ciąży i po niej mój organizm jakby nie mógł się podnieść... I co jakiś czas łapie mnie regularnie przeziębienie..
Nie chcę tego, bo jak ja chora to i drogą kropelkową wirus się roznosi, a weź nie przytul albo nie całuj jak syn łapie za twarz i chce dać Ci buzi w usta?! Uciekam a on je goni... Biedny.. Zdezorientowany, bo nie rozumie, że teraz chwile kwarantanny..
Jak wcześniej sam zasypiał tak od tygodnia, czeka jęcząc, aż się złamię, żeby wziąć go na ręce przytulić i tak posiedzieć do jego prawie zaśnięcia... Miłości, miłości i jeszcze raz miłości potrzebuje ten mój urwis do potęgi...
Chcecie zobaczyć co stworzyłam?
Przedstawiam lalę typu "strach na wróble" - sąsiadka nowe światło na nią rzuciła :D
Zabawkę Sowa w krążkach
wtorek, 25 marca 2014
NOWOŚĆ NA BLOGU
WITAM WSZYSTKICH,
TAKĄ NOWOŚĆ WPROWADZIŁAM NA BLOGA
W GÓRNEJ CZĘŚCI JEST STRONA POD TYTUŁEM "IKA CAN DO IT" NA NIEJ ZNAJDUJĄ SIĘ WSZYSTKIE RZECZY DOTYCHCZAS STWORZONE WRAZ Z CENAMI, ZACHĘCAM DO ZAPOZNANIA SIĘ ;) MOŻE KTÓREMUŚ Z WAS PRZYPADNIE COŚ DO GUSTU.
JEŚLI NIE WAM SIĘ PRZYDA TO MOŻE JAKIEMUŚ PASJONACIE RĘKODZIEŁA? :)
BYŁOBY MI BARDZO MIŁO JEŚLI ROZPOWSZECHNILIBYŚCIE DALEJ ;)
JESTEM WSTANIE STWORZYĆ NAWET NAJBARDZIEJ ZWARIOWANY POMYSŁ MAM NADZIEJĘ ;)
A I JESZCZE JEDNO!! ;)
ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA MASZYNĘ ELNĘ 240EX,
JAK TYLKO SIĘ DO NIEJ DORWĘ NAPISZĘ MOJE SPOSTRZEŻENIA ;)
POZDRAWIAM GORĄCO :**
TAKĄ NOWOŚĆ WPROWADZIŁAM NA BLOGA
W GÓRNEJ CZĘŚCI JEST STRONA POD TYTUŁEM "IKA CAN DO IT" NA NIEJ ZNAJDUJĄ SIĘ WSZYSTKIE RZECZY DOTYCHCZAS STWORZONE WRAZ Z CENAMI, ZACHĘCAM DO ZAPOZNANIA SIĘ ;) MOŻE KTÓREMUŚ Z WAS PRZYPADNIE COŚ DO GUSTU.
JEŚLI NIE WAM SIĘ PRZYDA TO MOŻE JAKIEMUŚ PASJONACIE RĘKODZIEŁA? :)
BYŁOBY MI BARDZO MIŁO JEŚLI ROZPOWSZECHNILIBYŚCIE DALEJ ;)
JESTEM WSTANIE STWORZYĆ NAWET NAJBARDZIEJ ZWARIOWANY POMYSŁ MAM NADZIEJĘ ;)
A I JESZCZE JEDNO!! ;)
ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA MASZYNĘ ELNĘ 240EX,
JAK TYLKO SIĘ DO NIEJ DORWĘ NAPISZĘ MOJE SPOSTRZEŻENIA ;)
POZDRAWIAM GORĄCO :**
poniedziałek, 24 marca 2014
Tak na chwilkę!
Jest mnie tu tak mało, a to dlatego, że jestem pochłonięta szukaniem dla siebie maszyny, już prawie zdecydowana a;e jednak waham się między dwiema SINGER 3323 TALENT ORAZ ELNA 240EX. Może ktoś wie, którą wybrać?
Jestem szalenie prze szczęśliwa, gdyż mój urwis chodzi za pomocą pchacza od wujka Piotra :)
Niefortunne poczynania możecie obejrzeć sobie TUTAJ :)
Pochwalę się jeszcze szybciutko poczynaniami spod igiełki:)
Na specjalne zamówienie od pełnej pasji Jagody :)
Jestem szalenie prze szczęśliwa, gdyż mój urwis chodzi za pomocą pchacza od wujka Piotra :)
Niefortunne poczynania możecie obejrzeć sobie TUTAJ :)
Pochwalę się jeszcze szybciutko poczynaniami spod igiełki:)
Na specjalne zamówienie od pełnej pasji Jagody :)
Spongebob :)
GORĄCO POZDRAWIAM,
A JEŚLI ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ KTO MIAŁ STYCZNOŚĆ Z KTÓRĄŚ Z MASZYN (LUB PRZEKAŻCIE TEN POST OSOBĄ SZYJĄCYM) PO PROSZĘ O PORADĘ, KTÓRĄ WYBRAĆ!! DZIĘKUJĘ JUŻ Z GÓRY ;)
piątek, 21 marca 2014
Świeżutka :)
Wpadam tylko na chwilkę, a to dlatego że muszę wracać do tworzenia podusi ze spongebob-em.
Chciałam Wam pokazać efekt końcowy tworzenia torebki dla Agi :) Pozdrawiam ją z tego miejsca ;)
Chciałam Wam pokazać efekt końcowy tworzenia torebki dla Agi :) Pozdrawiam ją z tego miejsca ;)
A jak Wam się podoba?
środa, 19 marca 2014
Nowości, nowości ;)
Dziś miałam mnóstwo weny i zapału, ale co z tego, kiedy już po 22:00 i tak jakby nie mogę kontynuować pracy maszyną, gdyż głośno chodzi... Ale to nieważne, bo... mogę przygotować coś innego co tworzy się ręcznie, a w jutrzejszy dzień to co trzeba przejechać maszyną to maszyną i włala kolejne cudo gotowe ;)
1) Przepiękny fartuszek w rozmiarze 92, ale możliwe, że lekko większy ;) Posiada jedną dużą kieszonkę oraz drugą z 3 wąskimi wejściami np. na kredki, pisaki i nożyczki
1) Przepiękny fartuszek w rozmiarze 92, ale możliwe, że lekko większy ;) Posiada jedną dużą kieszonkę oraz drugą z 3 wąskimi wejściami np. na kredki, pisaki i nożyczki
I mój niesamowity, słodki model ;)
2) Widok bardzo zniszczonej zawieszki zmobilizował mnie do stworzenia nowej ;)
3) A tu nowy motyw na nową torebkę ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































